Trochę o stanie zapalnym i ziołach

Stan zapalny zwykle jest reakcją obronną organizmu na uszkodzenia, która powinna się zakończyć przywróceniem stanu początkowego lub przynajmniej skuteczną regeneracją. Wiadomo, że stan zapalny czasem się wymyka spod kontroli: czasem mamy nadmierną reakcję, czasem nawet bardzo silna reakcja nie jest wystarczająco skuteczna. Brak reakcji zapalnej też jest problemem, bo to oznacza, że układ odpornościowy nie zidentyfikował zagrożenia lub że jest mocno osłabiony.

Ogółem, to przepraszam fachowców, bo oczywiście upraszczam w niedopuszczalny sposób 😉

Etapy procesu zapalnego:

  • Uszkodzenie
  • Wysięk
  • Regeneracja

Uszkodzenie może być spowodowane najróżniejszymi czynnikami zewnętrznymi lub wewnętrznymi. O zewnętrznych nie będę się rozwodzić, zajmę się wewnętrznymi. Na przykład, komórka zestarzała się, czas ją wymienić na nową. Komórka ulega apoptozie, czyli zaprogramowanej śmierci, a jej resztki zostają wchłonięte przez komórki żerne i docelowo rozmontowane na aminokwasy, które zostaną użyte do budowy nowych komórek, oraz na odpady do wydalenia przez nerki. Jeśli komórka jest zakażona przez wirusa lub inny patogen, to jeśli układ odpornościowy prawidłowo zlokalizuje problem, to taka komórka jest najpierw zabijana, a potem rozmontowywana razem z zawartością. Jest i inna możliwość, że rozmnażające się patogeny zabiją ileś komórek. Jeśli takich zabitych komórek jest dużo, to pojawia się problem, delikatnie mówiąc utylizacji odpadów. Tak samo się dzieje, jeśli zostaną zastosowane dobrowolnie lub niedobrowolnie środki cytotoksyczne, czyli niszczące komórki. Po prostu trucizny – czasem leki na przykład onkologiczne lub po prostu trucizny. Wtedy jeszcze pojawia się problem wydalenia nie tylko resztek zabitych komórek, ale i samej trucizny. Myślimy wtedy o konieczności odtrucia.

Już widać, że to normalne, że organizm niszczy własne komórki, by usunąć uszkodzone, wadliwe lub martwe, przede wszystkim po to, by zrobić miejsce dla nowych, zdrowych. Problem pojawia się, kiedy organizm niszczy więcej, niż powinien. W takim wypadku mówimy o chorobach z autoagresji. Istnieją teorie, że część takich chorób to chroniczne zakażenie wirusem, z którym organizm nie potrafi sobie poradzić.

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą: często się zdarza, że skutki stanu zapalnego dotykają zdrowe komórki, które z tego powodu zostają uszkodzone, co powoduje konieczność usunięcia i ich.

Większy stan zapalny na poziomie tkankowym przede wszystkim powoduje rozszczelnienie błon, co powoduje wysięk i obrzęk. Dlatego puchną stawy, pojawia się katar, a przy zapaleniu płuc lub oskrzeli wysięk może się gromadzić w płucach lub opłucnej.

Alergia – tego tematu też nie możemy ominąć. Czasem tylko poswędzi lub pojawi się katar, czasem może u niektórych osób pojawić się wstrząs anafilaktyczny. Nie będę się zbytnio wymądrzać, szczegóły teoretyczne są do wglądu w Wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Alergia

Alergia może być na obce białka, ale czasem może się wytworzyć alergia na własne. Na przykład u osób z problemami z wysiękami, na przykład z powodu żylaków, bardzo często wyskakują egzemy w miejscu, które formalnie jest zdrowe. O co tu chodzi? Układ odpornościowy napotyka białko, które klasyfikuje jako do usunięcia. Kaskada sygnałów powoduje uruchomienie komórek tucznych – mastocytów, czyli wewnętrznej broni chemicznej organizmu. To wtedy pojawiają się wyrzuty histaminy, heparyny i czego tam jeszcze organizm nie ma w dyspozycji, by wywołać stan zapalny i przyciągnąć komórki żerne – makrofagi. Jeśli organizm ciągle usuwa komórki uszkodzone w wyniku wysięków oraz krwinki które się wydostały poza naczynia krwionośne, to układ odpornościowy może się do tego zbytnio przyzwyczaić i zacząć nadgryzać zupełnie inne miejsce.

W wyniku stanu zapalnego mogą pojawić się skurcze, na przykład oskrzeli, jak to się dzieje w astmie. Mogą się też pojawić skurcze mięśni naczyń krwionośnych, na przykład wieńcowych, co też bywa groźne dla życia.

Obrzęki i zastoje limfy

Tak na prawdę, to po czym poznajemy, że coś się dzieje nieprawidłowego?

Pojawia się ból, opuchlizna i podwyższenie temperatury miejscowe lub ogólne. Opuchlizna rośnie i może powodować uszkodzenie sąsiednich tkanek i komórek, zarówno mechaniczne lub poprzez przyblokowanie miejscowego dopływu krwi i prawidłowego obiegu limfy. Uszkodzenie kolejnych komórek spowoduje znów narażenie kolejnych, jeszcze zdrowych komórek na uszkodzenie. Czym jest limfa, to do końca nie wiadomo, ale wiadomo, że jest ważna dla z jednej strony umożliwienie właściwej reakcji odpornościowej, a z drugiej strony dla sprzątania pobojowiska. To w końcu z limfą odpłyną do serca, a potem do nerek wszystkie rozlane płyny i inne resztki.

Jak obrzęk uszkodzić może tkankę i zakłócić jej funkcjonowanie?

Tkanki mogą zostać na przykład mechanicznie rozerwane, jak na przykład drobne naczynia krwionośne. Mogą też zostać zgniecione przez rosnący opuchnięty balon napełniony płynem. Pojawiają się problemy spowodowane problemami krążeniowymi: martwice, niegojące się owrzodzenia, przerosty tkanki tłuszczowej prowadzące w skrajnych przypadkach do słoniowacizny.

Nadmierne uwodnienie tkanki też może spowodować utratę normalnej funkcjonalności. Na przykład w zapaleniu płuc zaczyna się pojawiać płyn w płucach i wtedy zaczyna się pojawiać niewydolność oddechowa. Przy obrzęku mózgu zmniejszają się rozmiary neuronów i objętość mózgu. Z mięśniami może być inaczej. Wystarczy sobie wyobrazić miękką plastikową butelkę wypełnioną wodą pod korek: mimo, że plastik jest miękki, to butelki się nie ściśnie, jest twarda. Tak się może dziać z mięśniami – nie mogą się kurczyć.

Limfa powinna krążyć w organiźmie, przy okazji usuwając odpady i nadmiar płynów z tkanek. Krążenie limfy można pobudzić różnymi metodami, na przykład masażem, kąpielami, smarowidłami oraz środkami doustnymi pochodzenia różnego. W warunkach szpitalnych możliwości są większe. Ogółem, bardzo trudno jest oddzielić praktyczne działanie przeciwzapalne od działań wpływających na układ krążenia, w tym układ limfatyczny. Więcej o układzie limfatycznym będzie w innym artykule.

Regeneracja?

To na razie dosyć straszenia. Lepiej się zastanowić, co można zrobić ziołami w domu, by szybciej przejść do regeneracji. Oczywiście, w domu nie mamy respiratora, ani chirurga naczyniowego i nie kombinujemy bez sensu, tylko w razie czego wzywamy pogotowie. Jednak, jeśli stan osoby chorej jest sensownie stabilny, to możemy zacząć się zastanawiać, co można rozsądnego zrobić w takiej sytuacji.

Każdy wie, że istnieje klasa ziół przeciwzapalnych, jednak nie każdy się zastanawia nad tym, jak to w zasadzie działa. Już z powyższego, bardzo niekompletnego wyliczenia widać kilka kierunków działania przeciwzapalnego:

  • Klasyczne działanie przeciwzapalne, czyli obniżające natężenie stanu zapalnego. Tu się mieszczą różne surowce sterydowe, chemiczne lub roślinne, na przykład lukrecja, środki antyhistaminowe (z ziół na przykład krwawnik), itp.
  • Ochronne dla otaczających tkanek, na przykład uszczelniające błony, na przykład błony naczyń krwionośnych oraz poprawiające odporność na niedotlenienie. Stabilizować błony będą wszelkie surowce zawierające antocyjany, na przykład różne czarne owoce. Poza tym surowce flawonoidowe, czyli w praktyce, wszystko, co zielone. Odporność na niedotlenienie komórek poprawia na przykład lipa (kwiaty, liście) i kurdybanek.
  • Drenujące, czyli odprowadzające płyny z wysięków do układu krążenia, czyli wpływające na aktywność układu limfatycznego. W skrócie, tu się mieszczą surowce saponinowe (na przykład lukrecja, ksztanowiec) oraz flawonoidowe (na przykład owoce róży lub jarzębiny), czyli tradycyjnie uważane za czyszczące krew.
  • Ochronne dla wątroby, by zachować jej zdolność do odtruwania organizmu, na przykład rzepik.
  • Ochronne dla nerek, by w końcu usunąć z organizmu to, co jest do usunięcia, na przykład rdest ptasi, lawenda
  • Wspomagające trawienie i układ pokarmowy, ponieważ większość reakcji odpornościowych jest regulowana z poziomu naszego „drugiego mózgu”, czyli z jelit. Tutaj, oprócz rozsądnego pożywienia należy znaleźć miejsce na probiotyki i żywność probiotyczną.
  • Dostarczające materiałów dla regeneracji, czyli surowce witaminowe, odżywcze, krzemionkowe itp.

No i przede wszystkim staramy się usunąć przyczynę problemu, na ile to możliwe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: